Aktualności
Dzień 10. 15/08/2011, 20:06
Z uwagi na niepewną prognozę organizator podjął decyzję, aby wypuścić tylko klasę osiemnastometrową. Od południowego wschodu ślizgał się po osi naszego lotniska front burzowy. Na zobrazowaniu radarowym i zdjęciach satelitarnych widać było co jakiś czas wypiętrzające się pojedyncze komórki burzowe. Po jakiejś godzinie od startu naszych zawodników na lotnisku zapanował chaos. Zrobiło się ciemno, wietrznie i zaczął padać grad wielkości kostek do drinków. Nasza baza praktycznie przestała funkcjonować, gdyż hałas uderzających o pobliskie przyczepy szybowcowe i samochody kostek lodu zagłuszył nasze radio. Zresztą i tak musieliśmy przerwać naszą pracę z uwagi na konieczność trzymania naszego namiotu - jedynej osłony przed nawałnicą. Po kilkunastu minutach zrobiło się nieco spokojniej i znów mogliśmy pracować śledząc na mapie poczynania naszych zawodników. Mieli już za sobą pierwszy obszar, zlokalizowany włąśnie na linii frontowej i zmierzali do drugiego. Istniało zagrożenie, że linia frontu przemieści się bardziej na południe i "odetnie" zawodników od lotniska. Tak się jednak na szczęście nie stało i nasi kończyli konkurencję jedynie w słabym deszczu, występującym na kilka kilometrów przed lotniskiem.
Dzień nie należał do udanych dla naszych. Karol stracił ok. 100 pkt. zachowując prowadzenie, ale Zbyszek spadł na czwarte miesjce z niewielką stratą 7 pkt. do drugiego.
Jutro ostatni dzień zawodów. Jeśli konkurencja zostanie odwołana to pozostanie duży niesmak. Tak mało brakuje do srebra. Wystarczyło by np. wydłużyć lot w jednym z obszarów o ok. 1 km.... To na prawdę niedużo. Mamy jednak nadzieję, że jutrzejszy dzień przyniesie lepszą pogodę i Zbyszek będzie mógł pokazać na co go stać.
Autor: MSŹródło: własne

